• +48 505 682 179
  • powolanie@sluzki.pl
Kim jest dla błogosławiony Ojciec Honorat Koźmiński? – oczami jednej Służki
s. Agnieszka

Osoba Błogosławionego stała mi się bliższa w momencie rozpoczęcia pracy z młodzieżą. Kiedy to zaczęłam zastanawiać się: Jak im atrakcyjnie ukazać sylwetkę świętego? Jak Go młodym przybliżyć? Jak zachęcić ich do wzięcia udziału w Pieszej Pielgrzymce Honorackiej? Dlatego najpierw sama musiałam bardziej osobiście poznać Założyciela Zgromadzenia Służek. Odkryłam, że za młodu był On człowiekiem wątpiącym i buntowniczym. Przez historię Jego nawrócenia dostrzegłam i zrozumiałam własne młodzieńcze odejście od Boga, kiedy to otwarcie głosiłam, że nie jestem osobą wierzącą. Więzienie Ojca Honorata, stało się dla Niego miejscem nawrócenia, a mi odsłoniło, że cierpienia, które doświadczałam, też były darem, który przyprowadził mnie do Boga. To dzięki Błogosławionemu mogłam głębiej zrozumieć i z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dar wiary jest łaską – darem darmo danym. On wskazał mi, że jedyna słuszna postawa wobec Boga za dar nawrócenia to: pokora i wdzięczność.
Dziś pragnę stać się jak ON – Tytanem – Tytanem Świętości i pracy nad sobą o szeroko otwartych oczach na działanie Ducha Świętego. Tak osobiście Go określam: Ojciec Honorat to: TYTAN ŚWIĘTOŚCI I PRACY NAD SOBĄ O SZEROKO OTWARTYCH OCZACH NA DZIAŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO. Ojciec Honorat, stał się moim Przewodnikiem na drodze powołania, od momentu złożenia ślubów zakonnych. Wtedy to w Jego ręce złożyłam własne wytrwanie. Zachwyca mnie własnym przykładem, jak stawiać w swoim życiu MIŁOŚĆ BOGA I BLIŹNIEGO na pierwszym miejscu. Jego dążenie do świętości za wszelką cenę, często zawstydza mnie, gdy widzę własną oziębłość. Jest też dla mnie wzorem, jak w obecnym świecie głosić Ewangelię, jak być otwartym na Boże natchnienia. W różnych sytuacjach daje mi siły by pokonywać utarte schematy i zaryzykować wejście w nowe sytuacje. Mogę powiedzieć, że Błogosławiony, jest dla mnie Ojcem, który dla Boga i bliźnich całkowicie zapomniał o sobie. Chciałabym, choć trochę upodobnić się do Niego, by inni patrząc na mnie mogli powiedzieć – to jest duchowa córka błogosławionego Ojca Honorata. Moim pragnieniem jest jak najgłębiej zanurzyć się w skarbie Jego świętości, by jak najwięcej ludzi zachwyciło się Jego Osobą. Choć Ojciec Honorat wydaje się świętym mało ciekawym, nie sensacyjnym, ukrytym, cichym to jednak, gdy zaryzykuje się poznanie Jego Osoby, olśniewa Jego prosta i pokorna świętość. Niech słowa Ojca Honorata „ miłość Boża sięga dalej niż każda inna” staną się odkryciem każdego człowieka w jego drodze do Boga.